Data:2017-11-06
Wyświetleń:375

Czy istnieje lewica w Polsce?
Radosław S. Czarnecki

Każda reakcja odnawia, hoduje i wzmacnia te elementy historycznej przeszłości, które rewolucja przekreśliła, lecz nie zdołała ostatecznie przezwyciężyć.

(Lew Trocki)

29.10.2017 zainaugurowana została comiesięczna impreza – mająca mieć formę Klubu Dyskusyjnego – we Wrocławiu – Społeczne Forum Wymiany Myśli.

Tematem pierwszej debaty był dylemat: „Czy jest lewica w Polsce?”. Udział w charakterze panelistów wzięli: Ewa Groszewska (działaczka związkowa i nauczycielka akademicka), Józef Pinior (polityk, b. senator i europoseł, nauczyciel akademicki), Jarosław Klebaniuk (psycholog, naukowiec), Czesław Kulesza (polityk – PPS). Panel i dyskusję moderował Radosław S. Czarnecki, niezależny publicysta i żurnalista lewicowy. Na sali w formie indywidualnie zaproszonych gości zasiedli też reprezentanci SLD i Razem.

Cztery tury kolejnych wystąpień panelistów obracały się wokół następujących zagadnień, nad którymi prowadzili refleksje i dywagacje:

– moderator odwołując się do znaczącego wystąpienia prof. Zygmunta Baumana w Kuźnicy Krakowskiej (z dn. 31.03.2012) pt.: „Czy przyszłość ma lewicę?” zmodyfikował lekko tytuł zadając panelistom problem: „Czy lewica ma przyszłość (w Polsce)?”

Pozytywnie odpowiedzieli wszyscy uczestnicy dyskusji, zwracając jednak uwagę na różne przyczyny aktualnego kolapsu tej całej formacji. J.Klebaniuk zwrócił uwagę na psychologiczną stronę pojęcia, jakim jest lewicowość jako taka: empatia wobec pokrzywdzonego, słabszego, cierpiącego, wykluczonego.

– druga tura wystąpień panelistów obracała się wokół zagadnienia, jakie postawił prowadzący dyskusję, dotyczącego polskiego konserwatyzmu i samej istoty lewicowości (czy te dwa pojęcia są w ogóle kompatybilne ze sobą, jako że polskie społeczeństwo jest w swej zasadniczej masie niezwykle konserwatywne i zachowawcze).

Tu rozrzut stanowisk był spory. Stanęło jednak na tym, iż teza o konserwatyzmie i zachowawczości jest zbyt przerysowana. Raczej winniśmy mówić o tradycjonalizmie naszego społeczeństwa, ale przy tym należy brać pod uwagę owe predylekcje solidarności ze słabszym i pokrzywdzonym, wynikające z najszerzej pojmowanych nauk chrześcijaństwa. Te argumenty przytaczał z psychologicznego punktu widzenia Jarosław Klebaniuk.

Podkreślono też, iż rację miał Jose Saramago, wielki człowiek europejskiej lewicy (Nobel z literatury w 1998 roku) pisząc, że lewica jako „ruch, który w przeszłości reprezentował jedne z największych nadziei ludzkości, z czasem stracił rolę, jaką dotąd odgrywał”, ponieważ po prostu „sprzedał się prawicy”.

– kolejna runda wystąpień obracała się wokoło (wynikającego z poprzednich sygnałów w wystąpieniach panelistów) przytoczonego przez moderatora bon motu Octavio Paza (będącego elementem odczytu, gdy w 1990 roku wręczono mu literacką Nagrodę Nobla) na temat ówczesnego załamania się Imperium Radzieckiego i kolapsu komunizmu światowego: „Upadły złe odpowiedzi. Pozostały dobre pytania”. I czy rudyment Oświecenia: liberté – égalité – fraternité może tu być jakąś alternatywą?

Wokół przytoczonej myśli meksykańskiego noblisty wszyscy mówcy potwierdzili, że właśnie istota tej wypowiedzi stanowi szansę lewicy: powrót do źródeł, przeanalizowanie ich na nowo, w aktualnych warunkach i znalezienie wspólnej płaszczyzny dyskursu, współpracy i działania przeciwko siłom prawicy i ultra-prawicy w Polsce. Aneksja całej sfery dyskursu publicznego w Polsce, zwłaszcza, iż aktualnie lewicy jako takiej w parlamencie nie ma, nie ma jej też w mediach, nie prowadzi szeroko zakrojonej (wedle swojego języka i aparatu pojęciowo-aksjologicznego) narracji i nie dociera przez to do obywateli - zwłaszcza młodych, to bardzo poważny problem całej lewicy.

– ostatnia sesja wystąpień panelistów dotyczyła przyszłości. Czy np. inicjatywa taka jak „Porozumienie dla V RP” może stać się odskocznią dla lewicy i czy w polskich warunkach sojusz – przynajmniej taktyczny, na dziś – z liberałami (choć trudno zarówno Platformę Obywatelską, jak i Partię Ryszarda Petru nazywać „liberałami” w wymiarze cywilizowanym, europejskim, zachodnim) jest możliwy i wskazany.

Tu rozbieżności były większe. Wspólna myślą było tylko to, iż bez jakiejś formy sojuszu wszystkich sił uznających się za lewicowe nie da się wejść w znaczącej reprezentacji do Sejmu w przyszłych wyborach, A tylko wtedy można będzie mieć wpływ na politykę oraz przyszłość (która zwłaszcza w sferze edukacji i zagadnień społecznych jest dziś realizowana).

Szczególnie cennymi były wystąpienia Jarosława Klebaniuka, który z płaszczyzny psychologiczno-badawczej uzasadniał poszczególne tezy dyskursu.

Potem wywiązała się dyskusja, w której moderator w pierwszym rzędzie udostępnił trybunę dla prezentacji poglądów dwóch znaczących partii lewicowych, jakimi są SLD i Razem. Dyskutowano według dotychczas zajmowanych, partyjnych pozycji.

Spotkanie było przekazywane on-line live za pomocą Facebooka.

Redagowała:

Julia Miniszewska

Grafika:

Zdjęcie zrobione na spotkaniu Społecznego Forum Wymiany Myśli

Na zdjęciu od lewej: Ewa Groszewska WZZ Walka, Józef Pinior, Jarosław Klebaniuk – psycholog społeczny, Czesław Kulesza – PPS i Radosław Czarnecki.

Losowe Artykuły

felietony

polityczno-filozoficzne

mikropolityka

felietony