Data:2018-02-01
Wyświetleń:1678

Ogłaszam stan feministyczny na terenie całego kraju!
Maja Staśko

Nie mamy już złudzeń co do parlamentarnych polityków. Politycy PiS, Kukiz’15, PSL, PO i Nowoczesnej to antykobiecy fanatycy. Nie od wczoraj ani od dziś, od lat. Od 25 lat w sejmie nikt nie reprezentuje naszych praw. Wiemy już, że możemy liczyć wyłącznie na siebie.

I zajebiście! To my jesteśmy prawdziwą opozycją. Jesteśmy silniejsze niż kiedykolwiek, jesteśmy wkurwione. Wiele z nas nie zna świata, w którym mogłaby legalnie decydować o swoim życiu i ciele. W którym miałaby stabilność zatrudnienia i zamieszkania. W którym konserwatywni panowie nie tłumaczyliby nam, że nasze życie i zdrowie znaczą mniej niż ich dobre samopoczucie i tzw. sumienie. I w dodatku nazywali to demokracją i wolnością. Mężczyźni objaśniają nam świat.

Demokracja, która daje wybór wyłącznie garstce wygodnie usadowionych typów, to żadna demokracja. Wolność, która oznacza wolność do molestowania kobiet, gwałtu, wyzysku i eksmisji, to żadna wolność. Prawo do głosowania bez prawa do własnego ciała jest kompromitacją demokracji. Polityka parlamentarna to męska szatnia, w której panowie poklepują się po plecach, z uśmiechem rujnując podstawowe prawa kobiet, pracownic, lokatorek i imigrantek do decydowania o sobie. Nie chcemy już takiej polityki, robimy inną politykę – tutaj, na ulicach, i w przyszłości w sejmie. Właśnie w obronie życia. Aborcja w obronie życia. Prawa pracownicze i lokatorskie w obronie życia. Konwencja antyprzemocowa w obronie życia. Demokracja i wolność zaczynają się od naszych żyć i naszych działań.

Nie objaśniajcie nam dłużej świata, my go naprawdę znamy. Codziennie pracujemy, gotujemy, robimy zakupy. Codziennie znosimy wyzysk i molestowanie, codziennie któraś z nas poszukuje aborcji w podziemiu. Znamy ten świat i właśnie dlatego go zniszczymy – i zbudujemy nowy. Równość wszystkich osób jest ważniejsza niż przerośnięte ego i ambicje karierowiczów. Hipokryci, papierowi feminiści, przemocowcy, wyzyskujący – wylądujecie na śmietniku herstorii. Precz z patriarchatem! To jest nasza polityka i nasza rewolucja!

7 stycznia 1993 r., tuż po przegłosowaniu pseudokompromisu aborcyjnego, prymas Glemp złożył parlamentarzystom życzenia i podzielił się z nimi opłatkiem. Dokładnie tydzień temu, 10 stycznia, w dniu głosowania projektów ustaw aborcyjnej i antyaborcyjnej, prezydent Poznania z PO, Jacek Jaśkowiak, na opłatku w Konferencji Episkopatu Polskiego przywoływał słowa Jana Pawła II o „nienaruszalnej godności każdej osoby ludzkiej”. Gdy Jan Paweł II pisał o godności ludzkiej, bynajmniej nie chodziło mu o godność kobiet. Poglądy Jana Pawła II są skrajnie antyaborcyjne. Na tej samej konferencji episkopat apelował do parlamentarzystów o przyjęcie ustawy „Zatrzymaj aborcję”.

Dlatego chciałabym otrzymać jasną i konkretną odpowiedź: Panie Prezydencie Jacku Jaśkowiaku – jaki jest Pana pogląd na aborcję? Chcemy wiedzieć, jak traktuje się nasze ciała i życia – także jako wyborczynie. Chcemy móc dokonać wyboru. Dość mamy kompromisów! Solidarność naszą bronią!

Losowe Artykuły

mikropolityka

felietony

polityczno-filozoficzne

polityczno-filozoficzne