Data:2017-08-01
Wyświetleń:1939

73. rocznica hańby
Przemysław Witkowski

Miły patrioto w koszulce 63 dni chwały, 44' pamiętamy czy innym w ten deseń ubranku, Ty, trąbiący o tym jak to szedłbyś na barykady nacjonalisto, fantasto, grilujący sobie spokojnie w ten dzień słoneczny, z królewskim, żuberkiem, tyskaczem w ręku, naprawdę byłbyś gotów zacisnąć zęby i pozwolić zginąć swojej dziewczynie, żonie, matce, córeczce, siostrze? Dałbyś je zgwałcić, bić i poniewierać, pędzić w konwojach do Oświęcimia, Gross Rosen, Buchenwaldu?

Pozwoliłbyś spalić na Woli swojego ojca staruszka, babcię, dziadka? Wpychałbyś karabin i granaty w ręce swojego synka w za dużym hełmie, żeby biegł na tygrysy i stanowiska ckmów z szansą na przeżycie jeden na czterdzieści tysięcy? Dałbyś zburzyć swój dom, swoją firmę, swój klub, swój park i swoje ulice, całe swoje miasto z jego milionem mieszkańców, bo paru mundurowych, uznało, że to właśnie, ich śmierć, ich gwałt, ich cierpienie, uratuje coś tak niematerialnego jak Polska?

Której to nie uratowało przed niczym, bo ludzi ocala realistyczna polityka, nie romantyzm. Trzeba było być szalonym, żeby wierzyć, że 20 tyś uzbrojonych w rewolwery da radę nazistowskiej armii. 63 dni chwały, jaki smutny śmiech się ciśnie. 200 tyś trupów. To są fakty. Wychodziłoby, że jeden "taki dzień" wart jest 3174 żyć ludzkich. 200 tyś światów w te dni umarło. Warto było? Naprawdę?

Stuliłbyś mordę i oddał cześć zabitym cywilom, bo ich nikt nie pytał czy chcieli zginać, a umarli. To dzień wstydu i hańby, a nie jakiejś bogoojczyźnianej celebry. To ofiara, którą złożono z niewinnych, choć była zupełnie niepotrzebna. Krwawa rzeź, której skutki widać do dziś w tym nieszczęsnym mieście, które miało pecha zostać stolicą Polaków, narodu, który ma nieszczęście za przywódców mieć nie polityków, a wieszczy.

dr Przemysław Witkowski – poeta, dziennikarz i publicysta; autor trzech tomów poetyckich i esejów o związkach ideologii i popkultury "Chwała supermanom"; jego wiersze tłumaczono na angielski, czeski, francuski, serbski, słowacki, węgierski i ukraiński.

Anna Świrszczyńska

Losowe Artykuły

kultura

mikropolityka

tłumaczenia

polityczno-filozoficzne