Data:2017-08-12
Wyświetleń:291

Każdego to może trafić
Piotr Ikonowicz

Każdego to może trafić To się może zdarzyć każdemu, kto nie ma swojego mieszkania i jest zmuszony wynajmować je na wolnym rynku. Wyobraźcie sobie, że płacicie co miesiąc 2000 zł. czynszu plus opłaty za media, że ledwo wiążąc koniec z końcem, staracie się wywiązywać, żeby mieć gdzie mieszkać. Na mieszkanie wydajecie więcej niż na utrzymanie rodziny. Ale przychodzi moment, że chorujecie. Niekoniecznie na jakąś straszną chorobę, ale przewlekłą, która sprawia, że przestajecie na jakiś czas zarabiać, bo mieliście tylko umowę o dzieło albo zlecenie. Wtedy waszym priorytetem jest zdobywanie pieniędzy na utrzymanie dzieci (dziecka), po prostu na jedzenie. Nie macie się dokąd wynieść, a właściciel mieszkania nie chce czekać. Nie chce iść do sądu po eksmisję, więc żaden sąd nie przyzna wam prawa do lokalu socjalnego i jesteście wypychani wprost na ulicę, do przytułku. Teraz kiedy weszły nowe przepisy taki właściciel wyrzuci was od razu, beż sądu. Będzie miał do tego prawo. Dzieci wylądują w domu dziecka albo w rodzinie zastępczej a ty drogi czytelniku (czko) będziesz się tułał po znajomych, po działkach, czy noclegowniach. Będziesz mieć coraz bardziej zaniedbany wygląd i coraz trudniej będzie ci znaleźć pracę, bo tę którą miałeś stracisz. W miejsce chorych zatrudnia się u nas następnych. Praca nie czeka. Do tego dochodzi choroba, która z powodu stresu nie chce odpuścić, ba nawet się nasila. Pewnego dnia wypiszą cię ze szpitala w kapciach i piżamie. Wyjdziesz na ulicę, a tą ulicą nie będzie dokąd pójść.

Losowe Artykuły

polityczno-filozoficzne

mikropolityka

polityczno-filozoficzne

polityczno-filozoficzne